Kubuś Wirus: Dedykowane mojemu ukochanemu miastu – Warszawie

Entries tagged as ‘przedsięwzięcia’

Zrób albo kup. I uważaj na bałwany

poniedziałek, 25 luty 2008 · Dodaj komentarz

W leniwą, zadziwiająco ciepłą niedzielę, niedopieszczony towarzysko przez cały weekend, wybrałem się na Plac Zbawiciela obserwować zmagania Dominiki Naborowskiej (Panie Przodem) i ekipy Planu B z nieubłaganie nadchodzącą wiosną. (więcej…)

Kategorie: fotoblog · przedsięwzięcia
Otagowane: , , , ,

Lirykożercy – czyli kotlety z poety

wtorek, 19 luty 2008 · 1 komentarz

Kiedy tylko dowiedziałem się, że Monika Grochowska, znana mi z intrygującego projektu “Co Złego, to my” (podczas ostatniego festiwalu Niewinni Czarodzieje) oraz Łukasz Garlicki zabierają się za projekt poświęcony Herbertowi zastrzygłem w radości uszami i pilnie nasłuchiwałem wszelkich wiadomości. Reżyseria inauguracji roku poświęconemu poecie, w dodatku w Teatrze Narodowym, to wielka sprawa – i zachodziłem w głowę, jak reżyserka to ugryzie. W końcu to już nie Komeda, Polański i wesołe warszawskie lata ‘50, lecz twórczość często trudna, częstokroć nieprzyjemna i zawsze intymna. (więcej…)

Kategorie: fotoblog · przedsięwzięcia
Otagowane: , , , , , ,

Czyżby…? Już…?! Tak szybko…???

wtorek, 19 luty 2008 · 1 komentarz

Ten dzień, dzień na miarę naszych możliwości zbliżał się. Może i nie wielkimi krokami – raczej spokojnym, co i rusz stopowanym kroczkiem Pilcha przechadzającego się jeszcze po krakowskich Plantach. Lecz i tak fakt pozostawał faktem. Z wdziękiem dandysa spóźniającego się na premierę własnej sztuki, nadeszła wiekopomna chwila. (więcej…)

Kategorie: przedsięwzięcia
Otagowane: , , , , ,

Wdechy 2007 rozdane

sobota, 2 luty 2008 · Dodaj komentarz

Kiedyś, za tych zamierzchłych czasów, kiedy termin “piractwo” odnosił się bardziej do przegrywania kaset lub CD-ków z muzyką niż przesyłania jej przez Internet, panował pogląd, że miarą popularności danego artysty jest zakres jego obecności na kradzionych nośnikach właśnie. W stosunku do najróżniejszych wydarzeń z kolei – do tej pory, jeśli słyszę jakiekolwiek poniżające ich wartość plotki, mogę wnieść, że wydarzenie może być całkiem ciekawe – i warto mu się przyjrzeć. (więcej…)

Kategorie: przedsięwzięcia
Otagowane: , , , , ,

Planowanie

wtorek, 29 styczeń 2008 · 2 komentarzy

Rzeczownik ten ma też drugie znaczenie. Określa nie tylko “formułowanie przyszłych zamierzeń”, ale również coś pomiędzy szybowaniem a przemieszczaniem się w powietrzu po skoku. Niektóre wiewiórki tak robią – podobno, ja widuję tylko te szukające odpadków na Polu Mokotowskim. Lecz widzę też trochę inne paralele. (więcej…)

Kategorie: przedsięwzięcia
Otagowane: , , , ,

Warto poczytać – Notes #38

sobota, 12 styczeń 2008 · 3 komentarzy

 

n#38Ach, co byśmy zrobili bez darmowych wydawnictw kulturalnych… Chyba każdy wtedy by musiał odkrywać miasto na własną rękę, a frekwencja na imprezach, ku panice organizatorów i zadowoleniu bywalców zmniejszyłaby się znacznie – do osób ściśle nieprzypadkowych. Na (nie)szczęście tak nie jest i od paru lat serwowane nam są najróżniejszej maści i proweniencji przewodniki, informatory, pisma ilustrowane. A każdy kto chce wiedzieć najlepiej, i tak wydzwania znajomych, ewentualnie kupuje w piątki Co jest grane. (więcej…)

Kategorie: do poczytania
Otagowane: , , , , , ,

Pierwszy wdech przed Wdechami, czyli nominacje

piątek, 4 styczeń 2008 · 3 komentarzy

To już czwarty raz, gdy wręczane będą nagrody kulturalne stołecznej “Gazety Wyborczej”. Swoją drogą, zarówno pomysł konkursu, jak i sposób jego wdrażania (nagrody – dla najlepszego miejsca, najbardziej zasłużonej osoby i najciekawszego wydarzenia – są wręczane osobno przez redakcyjne jury i czytelników) uważam za strzał w dziesiątkę. Może wręczanie nagród, nawet symbolicznych, nie jest jakoś super ważne dla i tak oddanych swoim zajawkom ludziom, ale z pewnością pomaga wciągnąć w życie kulturalne Warszawy jeszcze więcej osób. Chociaż jak czasem patrzę na tłumy na Chłodnej 25, to zaczynam się gubić jak na jakiejś wielkiej masówce… No ale zdarza mi się to też czasem w obecności zaledwie pięciu osób, więc przypadkiem specjalnej troski jestem i przyznaję się do tego bez bicia. (więcej…)

Kategorie: przedsięwzięcia
Otagowane: , , , , ,

Nadal jestem warzywo, więc daję tak na szybko Twożywo :)

piątek, 4 styczeń 2008 · 4 komentarzy

Stało się. Z racji mojego urodzenia (siódmego dnia pewnego miesiąca) i związanych z tym najdziwniejszych synergii proporcji farta i pecha w moim życiu, złośliwy demiurg postanowił wraz z z początkiem roku od razu wyczerpać mi pulę porażek za 2008. Już nie wspominam o tym, że nie poszedłem na Sylwestra, choć serce mi się krajało, widząc te pięknie ubrane, karnawałowo pomalowane i potrząsające nowymi fryzurami Panie. W końcu to był przynajmniej mój wybór – mogłem nie przespać wszystkich 4 telefonów do mnie, z czego zapewne połowa zawierała w sobie jakąś kuszącą propozycję. Ale to, co stało się później… (więcej…)

Kategorie: przedsięwzięcia · street-art
Otagowane: , , , ,