Kubuś Wirus: Dedykowane mojemu ukochanemu miastu – Warszawie

Entries tagged as ‘architektura’

Serdeczne domysły z Warszawy

sobota, 9 luty 2008 · 3 komentarzy

Na rozegranym dziś wieczorem wernisażu wystawy W [jak Warszawa] w berlińskiej Galerie Magazin oczywiście nie byłem. Nie przeszkodziło mi to jednakże (tak samo jak nie przeszkodzi Wam wszystkim) zobaczyć tej fascynującej ekspozycji. Jak to się stało? Ano w ten sposób, że W jest wystawą w formie książki. A właściwie połączonych jednym, broszurowym formatem trzech woluminów. (więcej…)

Kategorie: wystawy
Otagowane: , , , , , ,

Planowanie

wtorek, 29 styczeń 2008 · 2 komentarzy

Rzeczownik ten ma też drugie znaczenie. Określa nie tylko “formułowanie przyszłych zamierzeń”, ale również coś pomiędzy szybowaniem a przemieszczaniem się w powietrzu po skoku. Niektóre wiewiórki tak robią – podobno, ja widuję tylko te szukające odpadków na Polu Mokotowskim. Lecz widzę też trochę inne paralele. (więcej…)

Kategorie: przedsięwzięcia
Otagowane: , , , ,

Warto poczytać – Notes #38

sobota, 12 styczeń 2008 · 3 komentarzy

 

n#38Ach, co byśmy zrobili bez darmowych wydawnictw kulturalnych… Chyba każdy wtedy by musiał odkrywać miasto na własną rękę, a frekwencja na imprezach, ku panice organizatorów i zadowoleniu bywalców zmniejszyłaby się znacznie – do osób ściśle nieprzypadkowych. Na (nie)szczęście tak nie jest i od paru lat serwowane nam są najróżniejszej maści i proweniencji przewodniki, informatory, pisma ilustrowane. A każdy kto chce wiedzieć najlepiej, i tak wydzwania znajomych, ewentualnie kupuje w piątki Co jest grane. (więcej…)

Kategorie: do poczytania
Otagowane: , , , , , ,

Zaha – czyli refleksje z nocnego spaceru

środa, 19 grudzień 2007 · 3 komentarzy

Właściwie miałem nie pisać o najgorętszej wiadomości grudnia, czyli o planowanej budowie 257-metrowego wieżowca obok Hotelu Marriott. Blog działa jeszcze na pół gwizdka, poza tym news przestał być newsem jakieś 48 godzin temu i wszystko, co było do przekazania (a nawet więcej) napisane zostało już w innych miejscach. Ale parę godzin temu naszła mnie wielka ochota na kebaba i przypomniałem sobie, że całkiem dobry można zjeść w podziemiach Centralnego. Udałem się więc tam i z pełnym już żołądkiem (jak wiadomo, człowiekowi sytemu lepiej się myśli) obejrzałem sobie przyszłe miejsce budowy. (więcej…)

Kategorie: przedsięwzięcia
Otagowane: , , , ,